Edukacja


Targi edukacji ekologicznej???

W dniach 4-5 grudnia odbyły się w Łodzi II Gimnazjalne Targi Edukacji Ekologicznej zorganizowane przez Wydział Edukacji i Kultury Fizycznej UMŁ, Regionalne Centrum Edukacji Ekologicznej i Gimnazjum nr 37. Ośrodek Działań Ekologicznych "Źródła" podobnie jak w zeszłym roku brał udział w Targach. Przedstawiliśmy nielicznym odwiedzającym Targi nauczycielom naszą ofertę edukacyjną, rozdawaliśmy wydanie specjalne "biuletynu" (zawierający ofertę warsztatową, opis naszych działań, możliwości współpracy szkół z Ośrodkiem) i najnowszy numer "Psubratów". Zostały przygotowane plansze przedstawiające nasze dotychczasowe i planowane działania. Staraliśmy się wybadać jakie potrzeby maja nauczyciele, została przygotowana specjalna ankieta, niestety pedagodzy niezbyt chętnie je wypisywali (otrzymaliśmy tylko dwie, choć rozdanych było nieco więcej, a na stoliku obok leżały długopisy).
Targi trwały dwa dni i nie były to dni spędzone zbyt owocnie. Do całokształtu wrażeń z Targów można dodać niemiłą atmosferę wytworzoną przez organizatorów, a przede wszystkim przez panią dyrektor 37 Gimnazjum przy ul. Jarosławskiej. Pomijam fakt, że musiałam czekać na panią dyrektor piętnaście minut, po czym powitała mnie ona z papierosem w ustach i krzykiem, że zgłosiliśmy się do niej dopiero na trzy dni przed Targami (termin przygotowywania stoisk był podany przez organizatorów na oficjalnym, pisemnym potwierdzeniu uczestnictwa). Okazało się, że organizatorzy nie przewidzieli, że wystawcy będą potrzebowali miejsca i możliwości wystawienia swoich materiałów. Musiałam wytoczyć niemałą batalię o to by w ogóle można było gdzieś przyczepić nasze, specjalnie na tę okazję przygotowane plakaty. Następnie pani dyrektor urządziła awanturę o wątpliwej urody ozdobę wykonana z kawałków sznurka, którą to ośmieliliśmy się zdjąć by zawiesić plakaty w wyznaczonym przez nią miejscu.
Targi rozpoczęły się w poniedziałek "wielką galą" w której uczestniczyli przedstawiciele władz i urzędów, m.in. prezydent Pawłowski. Pani dyrektor z wielkim przejęciem witała kolejnych gości, dyrektorów szkół, nauczycieli i uczniów. Zapomniała jednak o ludziach, którzy zawodowo zajmują się edukacją ekologiczną, myślę tu o przedstawicielach parków krajobrazowych, ogrodu botanicznego, organizacji społecznych, wydawnictw ekologicznych. Nawet słowem organizatorzy nie wspomnieli o osobach, które na tych targach powinny znaleźć szczególne miejsce. I rzeczywiście szczególne miejsce zostało im przydzielone na marginesie. Ekolodzy i z organizacji, i z instytucji zostali całkowicie pominięci przy powitaniu, przy przedstawianiu wystawców. Na koniec pani dyrektor zaprosiła na herbatę i ciastka wszystkich nauczycieli - i tylko nauczycieli. Gratuluje kultury. Również drugi z organizatorów, Dariusz Jędrasiak nie wykazał się zbytnią życzliwością, przez dwa dni nie udało mu się nawet z nami przywitać.
Co do wartości merytorycznej Targów, no cóż, myślę że jednak znów zmarnowano dość pokaźną sumę pieniędzy podatników. Szkoły przedstawiały swoje programy, rzeczywiście ładne i na pewno przygotowane dużym nakładem pracy, ale nie miały one (przynajmniej większość z nich) wiele wspólnego z ekologią. Szkoda, że pani dyrektor nie znalazła jeszcze kilku dodatkowych ławeczek dla szkół, które mimo chęci nie wzięły udziału w targach powód - brak miejsca. Argument nieco naciągany biorąc pod uwagę, że każda szkoła dostała ławkę lub dwie, a wszystkie szkoły zmieściły się w kilku (trzech lub czterech) salach lekcyjnych, reszta szkoły stała pusta. Odwiedzających Targi nie było wielu, a ci co byli, chyba dużo nie skorzystali, oczywiście oprócz makulatury, którą w zatrważających ilościach zbierali z każdego możliwego stoiska. Na pewno Targi przyniosły korzyść młodzieży, która przygotowywała stoiska, na pewno czegoś się nauczyli, zdobyli nowe sprawności. Targi przyniosły też korzyść samym organizatorom, co nieco zarobili,. pokazali się. A jaki to wszystko ma wpływ na przyrodę, raczej żaden. Z rozmów przeprowadzonych w trakcie i po targach wynika, ze moje wątpliwości nie są odosobnione.

Gosia Świderek