O świętach


Wigilia Źródłowa
Serdecznie i gorąco zapraszamy wszystkich przyjaciół i znajomych Źródeł na naszą źródlaną wigilię, we wtorek, 21 grudnia o godz. 16.00. Wigilia będzie składała się z czterech części to znaczy składania świątecznych życzeń, jedzenia wigilijnych potraw, wizyty Świętego Mikołaja i wręczenia nagród dla osób szczególnie zasłużonych. Jak co roku jedzonko jest składkowe, więc prosimy wszystkich o przyniesienie jakichś świątecznych przysmaków. Prosimy także o przyniesienie prezentów do worka Mikołaja. Prezenty te najlepiej powinny być zrobione samodzielnie, może to też być jakiś smakołyk. I przynieście ze sobą świąteczny nastrój.


O świętowaniu na Słowiańszczyźnie
Czas świąt jest czasem wyjątkowym. Trzeba wówczas dokonać odpowiednich zabiegów, by pomóc naturze i bogu w odradzaniu się życia. Celem większości działań rytualnych, związanych zarówno z sacrum, jak i profanum, jest spotęgowanie przychylności sił nadprzyrodzonych, ułagodzenie ich potencjalnej złej woli. Wraz z nastaniem jesieni, następnie zimą i wczesną wiosną nasilają się obrzędy i święta. Potem wszystko ustaje, człowiek skupia się na dojrzewających plonach, rozmnażających się stadach i nadchodzących zbiorach. Świat więc kreuje się w obrzędach zimowo wiosennych.
Od świąt zadusznych przybywa na nasz świat coraz więcej dusz, mija czas człowieka, nastaje czas istot z tamtego świata". W końcu listopada obchodzimy dwa święta podczas których w poznaniu przyszłości pomagają nam duchy. Wigilia św. Katarzyny (24.11) to czas wróżb dla młodych mężczyzn, zaś popularne andrzejki (które obchodzimy 29 listopada, a nie jak mylnie podawane jest w wielu kalendarzach 30 listopada) to dzień w którym dziewczęta mogły poznać imię swego przyszłego męża. W tym celu w Słowenii panny głodziły się cały dzień, by wieczorem zjeść trzy ziarnka pszenicy, które miały spowodować, że przyśni się im narzeczony, w Chorwacji w tym samym celu kładły pod poduszkę lusterko, a w Serbii stawiały pod łóżko koryto z wodą.
Słowianie południowi czczą św. Andrzeja jako patrona bydła, ma on chronić je przed dziką zwierzyną. W Serbii 30 listopada był dniem niedźwiedzia", w jego wigilię zostawiano niedźwiedziom symboliczną kolację składającą się z kilku gruszek i kolb kukurydzy.
Nasze mikołajki mają niewiele wspólnego z tradycyjnym świętowaniem dnia św. Mikołaja. Dla Słowian wschodnich i części południowych było to jedno z ważniejszych świąt. Na Bałkanach był obrońcą rodziny. W Polsce tego dnia nawoływano wilki, gospodarz wychodził na pole i nawoływał wilki, jeżeli się nie pojawiły, miało to oznaczać, że i przez cały rok nie pojawią się i nie zaatakują stada. Jedyne podobieństwo do współczesnych mikołajek, to rozdawanie przez Mikołaja prezentów dzieciom.
13 grudnia obchodzimy dzień św. Łucji, w tradycji ludowej od tego dnia dzień robi się dłuższy, Św. Łucja dnia przyrzuca". Jest to święto narodzenia światła, a także dzień nasilonego działania czarownic, wtedy odbywają się ich inicjacje, ważne więc jest aby użyć środków zapobiegawczych.
Święta Bożego Narodzenia poprzedzone są surowym i długim, 40-dniowym postem. Często przed rozpoczęciem postu odbywają się specjalne obrzędy o charakterze ochronnym. Pochody tancerzy w maskach, z głośną muzyką i hałasem obchodzące domy miały ochronić ludzi przed złymi duchami, które działają ze szczególną mocą właśnie nocą poprzedzającą post.
Wigilia rozpoczyna cykl Świąt Bożonarodzeniowych, który kończy się po dwunastu dniach epifanią. Jest to powrót do czasu sprzed początku, czyli albo do chaosu, albo do raju. Raj to niezróżnicowanie, wspólnota, obfitość, bezczasowość. Nie ma podziału na żywych i umarłych. Zmarli egzystują wraz z żywymi. Dzisiejsze wolne nakrycie na wigilijnym stole pozostawiane dla nieznajomego podróżnego, niegdyś było miejscem dla duszy. Inny zapomniany zwyczaj to konieczność delikatnego zgonienia ducha zanim się usiądzie na krześle czy innym meblu. Tam gdzie umarli tam też są wróżby. W wieczór wigilijny wróżymy o pogodzie, o następnym roku, o zamążpójściu (która dziewczyna wyciągnie z pod obrusu najzieleńsze źdźbło ta pierwsza wyjdzie za mąż). Zanim usiądziemy do wigilijnego stołu powinniśmy się ze wszystkimi pogodzić, aby kłótnie i swary nie ciążyły nad nami przez kolejny rok. W wigilię istnieje zakaz pożyczania, zakaz ten ma związek z symboliką pełni. Gospodarz straszył drzewa, bił je ze słowami straszę cię żebyś rodził". Bicie rytualne jest synonimem życia i płodności.
Najważniejszym rekwizytem dzisiejszych świat jest choinka. W dawnej Polsce była to podłaźniczka, wieszano ją u tragarza (belka podpierająca sufit, ważna w symbolice ludowej) górą do dołu, tak by pobierała z nieba korzeniami najlepsze rzeczy. W Macedonii zamiast choinki mamy badnikvicę tj. możliwie jak najszerszy pień drzewa, który przez trzy dni świąt, łącznie z wigilią powinien płonąć w chacie. Drzewo to przynosi się z lasu dzień wcześniej i zapala w wigilijny wieczór. W Serbii wigilia to Badni dan i pochodzi od słowa badnjak tj. drzewko. W wigilię z zachowaniem szczególnego ceremoniału wybierano go, wycinano, przynoszono, otaczano szacunkiem i powoli spalano na ognisku. Do wybranego drzewka należało zwracać się jak do żywej osoby, pozdrowić je, posypać zbożem. Drzewko wycinano w rękawiczkach aby rok nie był goły". Po przyniesieniu badnjaka do domu był on witany przez domowników, układany na ognisku, stawiano na nim jedzenia, obdarowywano jak człowieka, zwracano się jak do gościa. Ogień na którym płonęło drzewko płonęło całą noc.
Pierwszy dzień świąt jest zarezerwowany dla rodziny. Również tego dnia wróżono o pogodzie. Aby dowiedzieć się jakie będą kolejne miesiące kładziono kolejno 12 łusek cebuli, te które zawilgotniały wróżą danym miesiącom deszczową pogodę. W dzień św. Szczepana święcono rożne nasiona zbóż, po czy obrzucano nimi kobiety. Są to dawne ryty płodności i wschodzenia, kościół tłumaczy to obrzucanie jako pamiątkę ukamienowania św. Szczepana. Nasiona te używa się do inicjacyjnych prac polowych.
Kolędy są jednym z nielicznych i niestety coraz rzadszym przejawem dawnych obrzędów. Nie zatrzaskujmy małym kolędnikom drzwi przed nosem, bo kolędy to magia słowa, sprowadzają lepszy świat. I nie odrzucajmy tych starych zwyczajów, nawet gdy w nie nie wierzymy, bo ubarwiają nasz dość szary świat. Wesołych świąt.

Gosia