Klub Dzikiej Przyrody


Raport
W dn. 17.11.99 r. w ODE "Źródła" odbyła się konferencja prasowa poświęcona raportowi "Dzika Ziemia Łódzka w zagrożeniu", który jest zestawieniem miejsc przyrodniczo cennych (parki krajobrazowe, rezerwaty), zagrożonych inwestycjami przemysłowymi, transportowymi i urbanizacyjnymi. Następnego dnia raport ten został przedstawiony na wojewódzkiej konferencji pt. "Ekorozwój woj. Łódzkiego szanse i zagrożenia" pod patronatem marszałka województwa, gdzie wywołał ożywioną dyskusję z osobami bezpośrednio wymienionymi w raporcie.
Ciekawym spostrzeżeniem z tej konferencji był fakt, że większość prelegentów i urzędników wojewódzkich przychodzi na takie konferencje tylko po to aby się na chwilę pokazać, skasować pieniądze za referat i nie czekając na jakąkolwiek dyskusje opuścić salę. Choć są to osoby bezpośrednio odpowiedzialne za tzw. "ekorozwojowe" strategie rozwoju (czytaj autostrady, hipermarkety), to nie interesuje ich to co inni mają do powiedzenia na temat tych strategii.

Ptasiek


Puls Klubu Dzikiej Przyrody
22-24.10.99. szkolenie dla Strażników Dzikiej Przyrody w Przedborskim Parku Krajobrazowym;
12-14.11.99. ciąg dalszy szkolenia dla SDP w Spalskim Parku Krajobrazowym;
17.11.99. prezentacja na konferencji prasowej raportu "Dzika Ziemia Łódzka w zagrożeniu"
18.11.99. prezentacja raportu "Dzika Ziemia Łódzka w Zagrożeniu" na wojewódzkiej konferencji Ekorozwój woj. łódzkiego szanse i zagrożenia.

Nasze plany:
17-19.12.99. szkolenie dla Strażników Dzikiej Przyrody w Parku Krajobrazowym Wzniesień Łódzkich;
styczeń luty 2000 tygodniowy obóz dla SDP w Beskidzie Sądeckim
kwiecień maj 2000 obóz leśny "Gaja nasz dom" w Puszczy Pilickiej
kwiecień maj 2000 tygodniowy obóz przyrodniczy dla młodzieży w Puszczy Białowieskiej (projekt przygotowywany wspólnie z Amerykańskim Korpusem Pokoju)
wrzesień 2000 obóz leśny Gaja nasz dom w Bieszczadach.

Ptasiek


Być strażnikiem
W dniu 17-19.12.99 r. odbędzie się kolejny etap szkolenia na Strażnika Dzikiej Przyrody. Tym razem udamy się na tereny "Parku Krajobrazowego Wzniesień Łódzkich", najbliższego aglomeracji łódzkiej obszaru chronionego ale też najbardziej zagrożonego różnego rodzaju cudami techniki np. autostradą, masztami nadawczymi.
Tematy szkolenia:
1. Presja lobby autostradowego na obszarach chronionych;
2. Być Strażnikiem Dzikiej Przyrody spotkania z radnymi gminy Stryków oraz dyrektorem "Parku Krajobrazowego WŁ";
3. Współczesna historia Ziemi działalność lodowca na terenie Ziemi Łódzkiej.
info i zapisy u Ptaśka i Mony.


Dzika Ziemia Łódzka w Zagrożeniu
Klub Dzikiej Przyrody przy licznej współpracy opracował raport, który przedstawia mapę i opracowanie miejsc przyrodniczo cennych na terenie województwa łódzkiego, w których występuje konflikt interesów pomiędzy ochroną środowiska a inwestycjami gospodarczymi i przemysłowymi niszczącymi środowisko naturalne.
Mamy nadzieję, że przedstawione opracowanie zespoli wszystkie środowiska zainteresowane zachowaniem i ochroną bogactwa przyrodniczego w naszym regionie tzn. przyrodników, urzędników i organizacje społeczne.
Oto miejsca, które są zagrożone:

1. Spalski Park Krajobrazowy
Pilica płynie tu naturalnym korytem. Liczne wysepki, starodrzewia stwarzają dobre warunki siedliskowe dla wielu gatunków roślin i zwierząt. Największym zagrożeniem jest tu sprzedaż terenów pod budownictwo letniskowe przez gminę Inowłódz, Spała, Rzeczyca.

2. Pradolina Warszawsko-Berlińska
Pradolina jest jednocześnie doliną Neru i Bzury. W ostatnich latach, ze względu na przeprowadzoną na szeroką skalę meliorację jej obszaru, w wielu miejscach doszło wskutek przesuszenia do zmineralizowania i zmniejszenia miąższości warstwy torfu. Te właśnie torfowiska pradoliny były czynnikiem, który decydował o bogatej awifaunie. Zniknęły bogate zespoły zwierząt i roślin bagiennych, a miejsca żyznych torfowisk zajmują odsłaniane jałowe piaski dawnej Wisły. Powierzchnia ich stale się zwiększa wskutek nasilenia procesów mineralizacji jak również pożarów torfu i murszu.
W skład pradoliny Warszawsko - Berlińskiej wchodzą:

a. Dolina Neru
Coroczne zalewy powodują, że jest to obecnie z pewnością najcenniejszy dla lęgowej awifauny wodno-błotnej teren na obszarze regionu łódzkiego. Ważną rolę w kształtowaniu zasiedlających pradolinę zespołów ptaków są kompleksy stawów rybnych.
Zagrożenia:Plany zmeliorowania i osuszenia terenu.

b. Dolina Bzury
Mimo postępującej tu degradacji siedlisk spowodowanych osuszaniem jest jednym z najciekawszych ornitologicznie terenów w naszym regionie. Gnieżdżą się tu cenne gatunki takie jak: bocian czarny, błotniak łąkowy, kulik wielki, żuraw, kropiatka, derkacz.
Zagrożenia:Zniknęły stąd stanowiska wielu rzadkich gatunków ptaków typowych dla rozległych, otwartych terenów bagiennych. Warto podkreślić, że liczba obserwowanych tu ciągle gatunków lęgowych ptaków wodno-błotnych pozwala na umieszczenie tego obszaru na krajowej liście terenów ważnych dla ptaków.

c. Stawy Okręt i Rydwan, gm. Domaniewice, Łowicz
Ostoja obejmuje dwa duże stawy Okręt i Rydwan. Otoczenie stawów stanowią łąki, pola orne i laski sosnowe. Powierzchnia stawów jest w 10-50% porośnięta szuwarami trzcinowymi. Stanowiska siedmiu gatunków ptaków z czerwonej księgi gatunków ginących: min. wąsatki, błotniaka łąkowego, derkacza.
Zagrożenia: Hodowla karpia w gospodarstwie rybackim w Łyżkowicach. Gmina oraz Agencja Własności Rolnej nie zgadzają się ani na utworzenie rezerwatu ani nawet zespołu przyrodniczo krajobrazowego; polowania na kaczki oraz ptaki rybożerne; uporządkowania terenu (szuwary, drzewa) stosowane przez użytkowników stawów jako zabiegi ograniczające zarastanie zbiorników wodnych roślinnością i rozprzestrzenianiem się trzciny.

3. Przedborski Park Krajobrazowy
Wraz z parkiem Sulejowskim i Spalskim chroni dorzecze Pilicy. Lasy w PPK są to przeważnie drzewostany sosnowe na siedlisku borów mieszanych, przeplecione olsami i borami bagiennymi. Na terenie PPK znajduje się 5 rezerwatów. Jednym z nich jest Rezerwat Piskorzeniec. Stanowiska ok. 110 ptaków.
Zagrożenia: Na terenie rezerwatu znajduje się staw Duży", na którym prowadzona jest gospodarka rybacka. Dotychczasowi dzierżawcy terenu łamią zakazy wynikające z zarządzenia o utworzeniu rezerwatu: prowadzą gospodarkę rybacką niezgodną z ustaleniami corocznie spuszczając wodę w celu odłowu ryb, wypalają trawę i trzciny, bezprawnie wykopując kanał o długości około 300m do kanału Rudzkiego. Używają także sprzętu pływającego o napędzie spalinowym oraz polują na niedozwolonym terenie. W wyniku działań dzierżawcy znacznie zmniejszyła się liczebność chronionych ptaków wodno-błotnych.

4. Park Krajobrazowy Wzniesień Łódzkich
Unikatowy w Polsce Środkowej wyżynny krajobraz strefy krawędziowej Wzniesień Łódzkich Występują tam fragmenty naturalnej szaty roślinnej z 200-letnimi drzewostanami dębowymi oraz największy w Polsce Środkowej kompleks bukowy.
Zagrożenia: Mająca przebiegać przez Park autostrada A1, która przetnie teren Parku na odcinku 6 km oraz towarzysząca jej infrastruktura. Będzie to stanowić zagrożenie dla środowiska przyrodniczego, krajobrazu i funkcji Parku.
Drugim ważnym zagrożeniem jest planowana budowa nadajnika radiowo-telewizyjnego o wys. 318 m na wzgórzu we wsi Moskwa (gmina Nowosolna), który ma stanąć na trasie migracji ptaków i dodatkowo negatywnie wpłynie na krajobraz parku.

5. Puszcza Bolimowska i dolina rzeki Rawki
Obszar chroniony pod postacią Bolimowskiego Parku Krajobrazowego i kilku rezerwatów. Na obszarze tym znajdują się cenne tereny nadrzeczne, torfowiska, bagniska, podmokłe łąki. Polany Puszczy Bolimowskiej to półnaturalne łąki niżowe z licznymi gatunkami chronionymi i zagrożonych wyginięciem roślin i zwierząt. Dyrekcja Parku prowadzi renaturalizację polan.
Zagrożenia: Projektowana autostrada A2, projektowana linia kolejowa TGV (przecinająca projektowany rezerwat Siwica), postępująca urbanizacja terenów wzdłuż linii kolejowej między Skierniewicami a Warszawą.

W imieniu Grupy Darek Matusiak i Monika Gorzelańska



Wyprawa do Przedborza
Jest ciepły dzionek 22 października. Wsiadamy z Ewą i Michałem w autobus do Przedborza. Drobne kłopoty z odnalezieniem właściwego domu (trochę nie ten adres, który podał Ptasiek), wynagrodzone zostały miłym powitaniem przez dwóch Krzyśków i Agnieszkę (Ptasiek był w terenie). Nieco później dociera do nas Gosia z Bartkiem i jesteśmy w komplecie. Wieczorem zapoznajemy się bliżej ze sobą i zadaniami jakie są przed nami. Rano pan Witold Sobolewski dyrektor Przedborskiego Paku Krajobrazowego wywozi nas w górę Pilicy skąd pieszo wracamy do Przedborza. PO drodze idąc Pilicą podziwiamy łęgi "uszkodzone przez bobry". W powietrzu nad nami latały myszołowy i jedne kobuz. Potem odbijamy od rzeki w stronę Bukowej Góry i idziemy przez las sadzony ręką leśników same sosny, biologiczna ubogość. Pod Górą jemy śniadanie i podziwiamy relikt polskiego rolnictwa koń przy orce. Nad nami grunty wspólnoty wiejskiej, obsadzone sosną i jodłą, w miejscu występowania buka. Ktoś pomyślał jak zrobić biznes kosztem Dzikiej Przyrody. Na szczęście nieco wyżej naturalny las bukowy chroniony rezerwatem. Wysokie piękne buki sięgające nieba, powyżej żadnych roślin, całe światło pożerają właśnie one. W wykrotach pełno wapiennych skał, skamieniałych muszli sprzed milionów lat. Niestety leśniczy zadbali o to by martwe pnie "nie zaśmiecały" lasu. Schodząc na dół miła niespodzianka jabłoń z owocami. Wprawdzie owocki były nieco naruszone przez Szpaki, ale nie przeszkadzało to nam specjalnie. Idziemy na spotkanie z rzeczką (strumykiem), który planuje się objąć rezerwatem ze względu na jego naturalność. To prawda, jest piękny i pulsujący życiem. Późnym popołudniem docieramy z powrotem i oddajemy się przyjemnością zapełniania puściutkich żołądków. Wieczorem spotkanie z panem Witkiem i panem Tadeuszem (nauczycielem biologii z miejscowej szkoły). Wprawdzie niewiele powiedzieli nam o problemach parku, ale wiele wyciągnęliśmy pożytecznych wniosków z dyskusji między panami, choć niektórzy przysnęli. NA drugi dzień obaj panowie wozili nas po ciekawych miejscach. Odwiedziliśmy Piskorzeniec, o który toczy się wojna z panem Plutą (patrz poprzednie numery Biuletynu). Mieliśmy okazję przejść się po torfowisku uginającym się po kostki, zobaczyć rosiczkę, żurawinę, borówkę bagienną, kormorana oraz nielegalne wyrobiska piasku. Bardzo ciekawy był buk powalony piorunem prawdopodobnie latem. Posilały się ni grzyby, porastał już roślinami. Z sterczącego w górę kawałka pnia odrastała zielona gałązka nadzieja. Na koniu postanowiliśmy nie przerywać walki o rezerwat Piskorzeniec. Zaplanowana orgietka w dużej wannie nie odbyła się z powodu niechęci większości osób do zimnej wody.

Konrad Malec (Smalec)