biuletyn nr 15
maj - czerwiec 1999



witajcie słonka !

Maj jest dla "Źródeł" dobrym miesiącem. Wreszcie możemy zacząć na nowo pracę z rozmachem. Dostaliśmy dotację po czterech miesiącach oczekiwania. Szczegóły w tekście poniżej. Kolejnym sukcesem jak myślę będzie wystawa "Egzotyczni więźniowie", której otwarcie zaplanowaliśmy na 24 maja. W jej realizacji uczestniczą studenci etnologii UJ. Grupa praw zwierząt "Psubraty" postanowiła się zreformować i rozwinąć skrzydła przy kampanii "Egzotyczni więźniowie", zapraszamy wszystkich na spotkania grupy w czwartki o godz. 17.00. Zakończymy maj radosną przejażdżką ulicami Łodzi. Oczywiście będzie to przejażdżka rowerowa z okazji "Dnia bez samochodu". Odkurzcie swe zakurzone rumaki i stawcie się w komplecie w Pasażu Schillera 30 maja o godz. 14.00. Do zobaczenia.
Gosia


dobre wieści

Po kilku dłuuuugich miesiącach oczekiwań w całkowitym zawieszeniu i niepewności, 6 maja AD 1999ja oraz kolega Wychowałek podpisaliśmy umowę z Wydziałem Edukacji Urzędu Miasta Łodzi na prowadzenie placówki oświatowo - wychowawczej. Czyli w skrócie: DALI NAM FORSĘ!!! Gdybym chciała się czepić albo pomarudzić, to bym napomurknęła, że przyznano nam 44,943825% wnioskowanej sumy, ale cóż. Na podstawowe funkcjonowanie wystarczy tzn. będzie na czynsz, część telefonów, skromne płace. A to już bardzo dużo. Warto tez zauważyć, że dotacji nie zawdzięczamy w zadym razie władzom centralnym, które rzuciłyby się naprawiać swój błąd związany z wydaniem feralnej ustawy finansowej, która uziemiła tysiące organizacji pozarządowych w Polsce. Nic z tych rzeczy. Ustawa nadal krąży gdzieś po Warszawie, która ma przecież teraz ważniejsze problemy jak na przykład kibicowanie "nalotom humanitarnym" NATO. To, że dostaliśmy dotacje zawdzięczamy pomysłowości i "chceniu się" Wydziałowi Edukacji, który w przeciwieństwie do wielu innych instytucji zaczął robić coś, co by zapobiegło rychłej już śmierci ośrodków takich jak nasz.
My przeżyliśmy jakoś 4 miesiące bez pieniędzy z zewnątrz, ale wiele organizacji zadłużyło się porządnie. pomimo pozornego zawieszenia działalności, tak naprawdę Ośrodek działał nadal. Nie było tylko imprez w stylu: koncerty, Dzień Ziemi, wystawy, czyli rzeczy do których przygotowania oprócz zapału i dobrej woli potrzebne są niestety także pieniądze. Ale za to były obiadki, popołudniowe dyżury, działały grupy, były wyjazdy terenowe. W zasadzie działało także od rana biuro. No i było bardzo dużo warsztatów dla szkół. Trwały tez przygotowania do Festiwalu Ekologicznego Organizowanego przez Dom Kultury Łódź - Górna (finał odbył się 14 maja) oraz do wystawy plastycznej pt. "Egzotyczni więźniowie" poświęconej sprawie nielegalnego handlu zwierzętami (otwarcie 24 maja). Były tez cotygodniowe kwesty na zwierzęta bezdomne, zbiórki podpisów pod petycjami i wiele innych działań.
Od 10 maja Ośrodek ruszył na nowo. Jest czynny codziennie od poniedziałku do piątku w godzinach 12.00 - 19.00. Nastąpiły pewne zmiany kadrowe. Prace biurowo-przedpołudniowe przejmie Mona, po południu gospodarzem będzie Ptasiek, który zajmie miejsce Czuby. Xpert nadal będzie sprawował nadzór nad sprawami technicznymi, natomiast do grona dołączy Gosia, która zajmie się kontaktami ze szkołami oraz wydawnictwami. Nad całością bałaganu będę czuwać ja, więc wszystkimi sprawami dotyczącymi projektu prowadzenia Ośrodka ekologicznego dla młodzieży możecie nękać mnie.
I na koniec chciałabym przede wszystkim podziękować Wydziałowi Edukacji, a także wszystkim osobom, które odpowiedziały na nasz apel i dzwoniły bądź pisały w naszej sprawie do władz miasta, dziennikarzom, którzy nagłaśniali problem, a także wolontariuszom, którzy podjęli się dyżurowania i prowadzenia różnych działań, tak aby ruch w "Źródłach" nie zamarł. okazało się, że było warto.
Asia




Spis treści:

1. Relacje - Szkolimy się
2. Różności - fragmenty książki "Ishmael" Daniela Quinn'a
3. Dzień bez samochodu - Łódź miastem dla ludzi i rowerów
4. Egzotyczni więźniowie
5. Klub Dzikiej Przyrody
6. Grafik na maj - czerwiec, info na temat "Źródeł" i biuletynu



Powrót do strony głównej