biuletyn nr 4
marzec - kwiecień 1998



witajcie słonka !


Dzisiaj, gdy to piszę jest 13 marca czyli do 15-go jeszcze dwa dni, jeśli wszystko dobrze pójdzie (to znaczy jeśli nic mi się nie zepsuje) to w poniedziałek już będziecie mogli to czytać. W dalszym ciągu nie rozpieszczacie mnie ilością tekstów i długo muszę prosić, żebyście coś napisali. Tu muszę podziękować Góralowi, który pisze zawsze i na czas. Na ostatnim zarządzie, Góral właśnie poruszył kwestię bardzo nikłego przepływu informacji w Źródłach. Często zdarza się tak, że dowiadujemy się o tym, że jakiś projekt został napisany i dawno zrealizowany, dopiero wtedy gdy był zakończony. Dlatego ustanowiliśmy, że na początku każdego zebrania zarządu (przypominam: otwartego dla wszystkich członków stowarzyszenia) będzie "żelazne dwadzieścia minut" na to, by każdy zrelacjonował swoje działania i plany dotyczące Ośrodka, projekty, wyjazdy i tym podobne. Wszystkie te omówienia powinny znaleźć się w "biuletynie". Proponuję żeby każdy na każdy kolejny zarząd przynosił na kartce to, co ma do powiedzenia, a po spotkaniu dawał mi tą kartkę. Czasami są trzy a nawet cztery zebrania zarządu, więc można wiele zapomnieć jeśli się od razu nie zapisze, a dobrze byłoby żeby wszyscy Źródlanie wiedzieli co się dzieje. Ostatni zarząd był pięć dni temu, efektów na razie jeszcze nie widać. W poniedziałek 16 marca następne spotkanie, mam nadzieję będzie dużo do czytania za miesiąc. Jeszcze jedna rzecz o której warto przypomnieć, Ponad dwa miesiące temu (10.01) odbyło się tzw. spotkanie o promocji Źródeł, wtedy podjęliśmy się różnych rzeczy (p. "biuletyn" nr 2). Ponieważ czasu minęło już dość dużo to myślę, że należało by zacząć się rozliczać z tego czym mieliśmy się zająć. Trudno jest mi ocenić, jak nam wszystkim udaje się realizować plany, więc tylko to co jest bardzo widoczne. Realizowane są wszystkie pomysły warsztatowe: rytuały Mikołaja, szkolenie Asi, yoga Adama, moje szkolenie trochę wolniej, odbyło się szkolenie Xperta z zielonego telefonu, działa grupa teatralno-happeningowa Moniki, Dominika zbiera prasówkę, a ja ważne daty do kalndarza. A dzisiaj zrobiliśmy z Krzyśkiem papier firmowy. Proszę te osoby, które miały coś zrobić o to by napisały do następnego "biuletynu", jak im się udaje to realizować. Już niedługo kilka świąt: początek wiosny, dzień Wierzby, Wielkanoc, życzę Wam cudownego zapachu wiosny, udanego sadzenia, zabawy przy malowaniu pisanek.

Gosia
Spis treści:

1. Relacje
2. Infostrada
3. Różności
4. Zaproszenia



Powrót do strony głównej